Oszałamiająca wartość wody           

Adam Smith, żyjący w XVIII wieku myśliciel i filozof, zwany ojcem ekonomii, zauważył, że diamenty, które nie są nam potrzebne do życia, wyceniamy bardzo wysoko. Tymczasem woda – ciecz, która nie ma swojego substytutu i bez której nie możemy żyć – traktowana bywa jak dobro bez ekonomicznej wartości.

A ile tak naprawdę warta jest woda?

Kiedy sięgasz po doskonałą w smaku wodę z dystrybutora Waterlogic, nie zastanawiasz się, ile warta jest ciecz w kubku. Ot, szklanka wody. Tymczasem gdyby przeliczyć wartość znajdującej się w szklance porcji wody na dzienną wypłatę, okazałoby się, że w Papui Nowej Gwinei jest to aż 540 razy więcej niż w Wielkiej Brytanii!

Bilion dolarów rocznie

Bank Światowy oszacował wartość wody na 1 bilion dolarów rocznie. Ta niezwykle wysoka kwota uzmysłowiła wielu przedsiębiorcom, że wodę opłacałoby się skomercjalizować. Kampania na rzecz sprywatyzowania wody już trwa – prowadzi ją obecnie Bank Światowy wraz z Międzynarodowym Funduszem Walutowym oraz korporacjami posiadającymi największe sieci wodociągowe1.

Czy przeciętny odbiorca powinien się obawiać, że nie będzie go stać na zakup cieczy warunkującej życie?

Interesy konsumentów zabezpieczyć mają m.in. zapisy zawarte w Deklaracji Dublińskiej (The Dublin statement on water and sustainable development)2 ze stycznia 1992 r., z których wynika, że woda to wprawdzie dobro ekonomiczne, które podlega prawom rynkowym, ale jednocześnie cena tego dobra powinna być na takim poziomie, aby było ono dostępne dla każdego człowieka. Wspomniana konwencja nie precyzuje jednak kwoty, jaka powinna być ustalona za jednostkę użytkową wody. A woda kosztuje różnie w różnych rejonach świata.

Ile kosztuje woda?

Światowa Organizacja Zdrowia przyjmuje w oparciu o naukowe doniesienia, że człowiekowi dziennie jest potrzebne 50 litrów wody3. Wliczono w to wodę do celów spożywczych i domowych, higienicznych i zdrowotnych. I te właśnie 50 litrów dziennie na głowę posłużyło specjalistom z WaterAid (brytyjskiej organizacji, której misją jest zmiana warunków życia najuboższych na lepsze poprzez zapewnienie dostępu do czystej i świeżej wody) do opracowania w 2016 r. ciekawego zestawienia, które daje wyobrażenie o tym, jak cennym dobrem ekonomicznym jest woda, jeśli wziąć pod uwagę dzienne zarobki w różnych rejonach świata4.

Przyjrzyjmy się temu:

Państwo  Dniówka

(funty brytyjskie)

Koszt zakupu 50 l wody

(funty brytyjskie)

Koszt zakupu wody w relacji do dziennego zarobku

(%)

Papua Nowa Gwinea 3,6 1,84 54
Madagaskar 1,1 0,5 45
Ghana 1,8 0,45 25
Mozambik 0,71 0,09 13
Wielka Brytania 47 0,07 0,1
Dla porównania: Polska

Do przygotowania poniższego zestawienia przyjęto płacę minimalną 2000 zł brutto i 22 dni robocze. Dniówkę (90,91 zł) przeliczono na funty brytyjskie wg kursu z dnia 9.01.2017 r., który wynosił 5,04 zł/1 funt. Przyjęto średnią cenę wody 4,11 zł/1 m3, co daje 0,21 zł/50 l, czyli 0,04 funta/50 l.

Polska 18,04 0,04 0,2

W zestawieniu nie wypadamy źle – woda jest u nas tania, niczym przysłowiowy barszcz. Nie oznacza to jednak, że mamy ją traktować jak dobro, z którym nie trzeba się liczyć. Wręcz przeciwnie: warto docenić fakt, że w Polsce mamy bezproblemowy dostęp do czystej, świeżej wody. W dodatku niczym jeszcze nie ograniczony – co jest m.in. związane z faktem, że nasz kraj leży w strefie klimatu umiarkowanego, bardzo przyjaznego zachowaniu i odnowie naturalnych zasobów wody słodkiej.

Woda warta życie

Woda daje życie, ale – jak prorokował Ryszard Kapuściński – może też być przyczyną, dla której ludzie będą życie tracić, ponieważ związek opisywany chemicznymi symbolami jako H2O, może stać się tak cenny, że toczyć się będą o niego wojny. Już ponoć w XXI wieku – co nie wydaje się dziwne, ponieważ obecnie jesteśmy świadkami konfliktów na tym tle. Walka o dostęp do wody jest lepiej lub gorzej kamuflowana, ale toczy się i co do tego politolodzy nie mają wątpliwości.

Wojen o wodę zapewne będzie przybywać: wg danych ONZ dostępu do wody pitnej nie ma obecnie ok. 770 mln ludzi na całym świecie, a za 20 lat zużycie cieczy życia ma wzrosnąć o ok. 40%, co związane będzie z gwałtownie wzrastającą liczbą ludności.

Ludzkie życie zagrożone jest też przez picie skażonej lub zanieczyszczonej wody – dlatego Waterlogic przykłada ogromną wagę do bezpieczeństwa sanitarnego wody, która jest dostępna dzięki dystrybutorom. Wprawdzie w Polsce normy dotyczące jakości fizykochemicznej i mikrobiologicznej wody są bardzo restrykcyjne i do urządzeń trafia ciecz o wysokiej klasie czystości, ale działające w naszych dystrybutorach systemy filtracji i Firewall UV gwarantują dodatkowe zabezpieczenie przed potencjalnym zakażeniem.

Kiedy sięgniesz po następną porcję wody z dystrybutora Waterlogic, pomyśl, w jak komfortowej jesteś sytuacji: masz wodę na wyciągnięcie ręki, zimną lub gorącą, najwyższej jakości w każdej kropli. Dlatego szanuj każdą z tych kropel. Dla Ciebie to tylko woda. Natomiast dla co dziesiątego mieszkańca naszej planety to dobro cenniejsze niż wszystkie diamenty świata.

Źródła:

  1. http://www.woda.edu.pl/artykuly/prywatyzacja_wody/
  2. http://www.un-documents.net/h2o-dub.htm
  3. http://www.who.int/water_sanitation_health/diseases/WSH03.02.pdf
  4. http://www.wateraidamerica.org/news/new-report-shows-worlds-poorest-spend-the-most-on-water

 

2017-09-20T15:08:05+00:00

Zostaw komentarz